mam dokładnie minut parę na zebranie. się.
się protestuje nie lubi zebranie. i tak na nie siedzi i ględzi. aż głowa od tego swędzi. to się drapię. a jak się drapię to się protestuje. się nie lubi drapię. a ja jadę. to tu zajadę. to tam przejadę. tukej zadrapię. i masz: pasztet przemielony z twarzy pospolitej. ciaaaa ryy. nic tylko ryy. ryyczeć się chce. twarz w w w wy sypce. zadrapana. wysypana. blednie. brzydnie. oo. nie. taka twarz to potwarz. a masz! ciach prach! prosto w twarz.
no i dobrze no i niech tak będzie krosta w krostę. hej.
zbieram się
*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz