jak się rozmawia z kimś, kto woził davida lyncha po katowicach?
z podziwem.
jak się rozmawia z kimś, kto organizował fortepian dla możdżera z urwaną struną i wybitym klawiszem?
z otwartą paszczą.
jak się rozmawia z kimś, kto wręczył coś-tam allenowi, a nie pamiętam tego coś-tam do kurw.nedz?
z przykutym uchem.
*
spotkanie zaliczam do bardziej inspirujących w życiu. przyrostka naj od dłuższego czasu staram się nie stosować. zachowuję go.
na specjalną okazję.
*
:)
OdpowiedzUsuńpierwszy mój komentarz od dawien dawna.
OdpowiedzUsuńczuję się szczęśliwa ;p