25.08.2012

bez tytułu. ppc.

pada deszcz i jest bardzo ciepło. jest tak jak chcę, żeby było. woda z melisą miętą limonka mrozi gorące od pisania palce. jest tak jak chcę, żeby było. skupiam się na tym co mogę co umię i co wychodzi mi dobrze. zgodnie z ćwiczeniem nie popadam w zachwyt i nie poddaję się żałobie. wchodzę dokładnie na środek wytyczonej lini i jak mało.zręczny akrobata kołyszę się, usiłując złapać równowagę. póki póki co. nie spadam. i choć nie poruszam się ani anif przód ani anif tył, jestem zadowolona z tego, że jest tak, jak chcę, żeby było.
póki póki
co.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz