*
nie wiem, kiedy to się stało, ale musiało być wtedy ciemno i zimno, wtedykiedy zgubiłam kluczyk do własnych emocji. i musiał wtedy padać deszcz. musiał zmoczyć mioczy. a więc teraz muszę pchać na chama. cha cha cha. pcham. trochę na ślepo. mylę złość ze smutkiem. trochę zbyt mocno. nie rozróżniam żalu od gniewu. i nie wiem, co czuję. nie potrafię tego nazwać. szukam więc w sobie nauczyciela i mistrza, niech nazwie wszystkie emocje.
raz a dobrze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz