mam jego zarys w głowie, nawet wiem, co mam o nim myśleć i chyba jestem już nawet świadoma tego, skąd się wziął. to wielka ulga.
mój zarys schematu to wielka potrzeba udowadniania wszystkiego po kolei co dziennie cią gle. przyciągam się zatem do ludzi, którzy wodzą mnie na stracenie. a oddalam się od tych, którzy okazują mi pełne zrozumienie. to wielka rzecz, uświadomić sobie swój własny schemat. od dzisiaj zaczyna się bowiem to, co nazwę drogą przemiany. przemielam się na dobre.
to wielki przemiał.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz