6.09.2012

london

przytłacza. jest jak ogromna wirówka, która mieli wszystkie kolory świata.
uczę się w niej trzymać prosto. oczywiście że nie.
udaje się.
spotykam mądrych pięknych ludzi. zakoko.chuję się często i bez pamięci.
tak działa na mnie ogrom mięsistej struktury miasta. nie chcę.
wracać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz