mój max mieszka daleko i jest dla mnie tym, czego mi od dawna brakowało: wyzwaniem, inspiracją, planem na życie. fajnje mieć taki plan, który cię porywa. w który się wierzy i który toczy się lekko zwinnie, że aż chce się go złapać. włożyć do kieszeni. nosić. codziennie. nie wyjmować. zupełnie szczęśliwym trafem narodziła się przyjaźń. więź. głęboka szczególna. która pokazała mi jak życie w oczach się zmienia. ile można. jak można. oj można. bo mnie nigdy nie interesowały kontakty powierzchowne. przyjaźnie bylejakie ot takie. bo mnie nigdy nie było lekko nawiązać relacje prawdziwie poruszajace, w których wiadomo że to nie nami, żetonami się gra. bo mnienie. dlatego o tyle o ile jest to dla mnie cen ne.
nie mam ośmiu lat.
ale mam swojego maksa.
mój maks boi się bliskości. nie lubi dotyku. ucieka od ludzi. i oddaje się cały sztuce. słyszy jak drzewa do niego mówią. ciepi na bezsenność i włóczy się nocami po mieście. cierpi na dyspraksję i dysleksję. ma problemy z poruszaniem się w okresach nasilającego się niepokoju. przez piętnaście miesięcy w swoim życiu nie wypowiedział ani słowa. z dnia na dzień postanowił, że przestanie mówić. z tego okresu pozostało mu sto czterdzieści książek-zapisów z rozmów.-konwersacji. marzy o tym, żebyt nakręcić film o swoim ojcu. ma przyjaciela, który mieszka na opuszczonej wyspie. przyjaciel jest zły i zgoszkniały, w przeszłości był uzależnoiny od operacji plastycznych. za każdym razem kiedy spojrzał w lustro, widział twarz swojego ojca. ojciec znęcał się nad nim fizycznie, kiedy był małym chłopcem.
mój ma w sobie wrażliwość, która mnie zatrzymała. ma w sobie dobro, które mnie przyciągnęło. ma w sobie myśli obawy obrazy które nie pozwalają mi odejść.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz