stałam się problemem.
jak się czuję jako problem? jeszcze nie wiem. to trudne. być problemem.
to też smutne. bo problemy się omija. problemów się nie chce. mieć. problemy przerażają zniechęcają hamują.
jako problem nadal mam dwie ręce i dwie nogi. dwoje oczu i dwoje uszu. niby nic się nie zmieniło. skóra nadal ziemista. palce wciąż niezgrabne. twarz chińska lalkowata z porysowanej porcelany. ale jednak. ale coś. ale wszystko prawe bliżej serca stwardniałe. łykowate suche. powietrze ledwo dostaje się do środka. przepływa wąskimi kanałami, obija się o drewniane ściany, wpada w ciemne, twarde korytarze i stoi. gęste powietrze stoi. bezwła. dnie. wtedy nie oddycham. wtedy w tej przerwie między byciem a niebyciem żywą organizmą jestem pro. pro. problemem.
jak się czuję jako problem?
samotnie wśró.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz