w stanie podwyższonej nerwowości doko.doko.doko.nują się rzeczy wielkie. dla mnie. wysypuje mnie na skórze, to chyba znaczy, że skóra myśli. iskam się wszędzie jak małpa usuwam pasożyty. gdzieś pomiędzy gardłem a przełykiem piecze mnie szalenie dusi pali zwija trzepie. ciało myśli więc się ciało martwi. mówię: nie martw się ciało. słucha
nie słucha
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz