postanowiłam zostać wolontariuszem w hospicjum. wybrałam się więc wczoraj na dworcową 8a, z drżeniem palca zadzwoniłam trzy razy domofonem, ale niestety nikt nie odpowiedział. dzisiaj więc wysłałam e-maila. jeszcze nie wiem czy to wszystko na pewno składa się na mnie. bo. bo bo bo boję się tego, co może mnie czekać.
ććććć.
Jakiś czas temu nastąpiła zmiana przepisów i trzeba przejść szkolenie, żeby móc zostać wolontariuszem. Nooo...chyba, że zmieniły się po raz drugi i znów nie trzeba :P
OdpowiedzUsuńCzekam na wieści, bo mnie też to interesuje. Ale w G.
fajnie, że też o tym myślisz. ja na razie wysłałam maila, a po świętach będę dzwonić. zobaczymy.
OdpowiedzUsuńjest moc martyś :-)