co dzisiaj? a dzisiaj kolejne pierwsze dorosłe dezyzje wyzwalające spod wpływu osób trzecich.
co kupiłam? panele (i listwy i folie i złączki i kątowniki) i lampę do sypialni. sama i tylko sama. a i jeszcze kontakty i gniazdka. i to bez pyta. bez pyta. bez pytania.
bardzo to umacniające.
piosenka na ten czas
I'm proud of you my dear:)
OdpowiedzUsuńI'm proud of YOU my dear ;-)
OdpowiedzUsuń