Kashianka wróciła z wisły. opaliła kolana. Yna wróciła z bramy. nabawiła się zapalenia spojówek i niesmaku do barowego życia. Asza wracała wspomnieniami do paryża. obudziła we mnie niegasnące pragnienie luwru. Lexis wróciła do dawnej namiętności, która wczoraj dopadła ją z nagła. a ja pomału wracam do siebie wciąż szukając czegoś istotnego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz