poweekendowe wracanie do spraw bieżących. czyli kolejne krzyżyki w kalendarzu. zabawa przyjemna tylko na pierwszy oka rzut. w oku drugim już widać egzystencjalną pustkę. nie wiem dlaczego skreślam
tednif tym kalendarzu, przecież odliczanie dni
do jest tylko skreślaniem dni
z.
no niestety, życie jest krótkie i niekiedy kończy się śmiercią.
no bardzo veri niestety.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz