życie jest jak pianka do włosów mocno-utrwalająca. albo żel do mycia twarzy - ogórkowy. albo płyn do higieny intymnej - konwaliowy. albo mydło w płynie - aloesowe. albo antyperspirant w kulce - niepozostawiający białych śladów. albo krem do rąk - dove. albo lakier do paznokci w kolorze fuksji. albo żel pod prysznic migdałowo-cynamonowy. albo błyszczyk do ust kokosowy. albo maskara wodoodporna. albo butelka perfum
yves saint laurent... kiedyś się skończy.
Wcale nie prawda! zycie jest extra, ciekawe, zaskakujące, bużliwe, pachnące, kuszące i podniecające, a kosmetyki... no cóż są też, ale szybciej się kończą i kupujemy nowe nie myśląc o starych buteleczkach. Życie odróżnia to, że chce się je trzymać jak najdłużej, bo jak się kończy własne to nie wiem, ale jak się kończy czyjeś, kogo kochamy, albo nawet lubimy, to jest się bardzo, bardzo smutnym i dużo się płacze :(
OdpowiedzUsuńej.men.
OdpowiedzUsuń