6.11.2010

bez tytułu

iw jest nadal w wielkich górach himalajach
ja niestety coraz częściej też tam bywam
i jeśli człowiek uczy się na błędach
to ja jestem wciąż homononlernus

1 komentarz:

  1. :)Bo każdy z nas ma swój Everest, niektórzy drepczą wokół niego, niektórzy dochodzą na sam szczyt, a jeszcze inni spadają z niego z wielkim hukiem! I co? ... Idą tam jeszcze raz:)

    OdpowiedzUsuń