19.01.2011

bez tytułu. udaję, że składam myśli.

to jeszcze dwa zdania o wczorajszym filmie.
myślę, że nie można było tego lepiej zrobić.
forma współgra z treścią. fantasmagoryczność przeplata się autentycznością. obrazów słów i muzyki rozsypanych w mozaice znaczeń nawet nie starasz się pozbierać.bo to niepotrzebne. wiesz, że fragment jest częścią całości. i wiesz, że całość jest nie do pochwycenia.


Według reżysera: "As Gould was such a complex character, the biggest problem was to find a way to look at his work and deal with his visions. The film is built of fragments, each one trying to capture an aspect of Gould. There is no way of putting Gould in one box. The film gives the viewer 32 impressions of him. I didn't want to reduce him to one dimension."

1 komentarz: