a ja trzymałam pilota w ręce i wciskałam pauzę, za każdym razem kiedy nie znałam odpowiedzi na pytanie. biegłam wtedy do książek, sprawdzałam odpowiedź i włączałam play. pauza play. pauza play. pauza play. takie sny zaczynają pojawiać się wtedy, kiedy uświadamiam sobie, że już nie mogę się więcej obijać. przez parę dni jestem podrażniona, lekko zdołowana. czekam na ten moment, który sam przeniesie mnie do książek. tak. wydaje mi się, że ten moment jest już toosh toosh. zbliża się. i na całe moje szczęście. wszak: ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty ty -
- czas paluszkiem grozi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz