17.09.2011

pan klapek i romantyzm

pan klapek woli rozmaryn od romantyzmu, może nie pachnie lepiej i może nie smakuje lepiej, ale na pewno jest bardziej prawdziwy. ogrodowy. rośnie na rabacie i można go dodać do ryby. a romantyzm rzadko kiedy jest świeży. jak ryba po dwóch dniach śmierdzi. i zamiast doprawiać, dodawać i uskrzydlać, zwykle podcina, przepieprza i ujmuje. życiu autentyczności. "oj, tak", żachnął pan klapek, który nie rozumie słowa żachnąć. nie mniej (mniej?) zdarzają się (ę?) podroby (porywy?) serca nerek i (i?) wątroby, które (który?) wywołują skrzywienie linii ust (biust?). a brew (krew?) rośnie (nie?).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz