- pisała w.s.
skończyła lekcje w szkole świata i tak jak pisała, taką rację miała: nie będziemy repetować. urodzona jak ja. jak ja która umrę jak ona. skazane na nieobecność istniejemy. myśląc, jakby się tu spotkać po latach.
* * *
od dawna próbuję ułożyć w głowie portret. portret kobiety wystarczająco dobrej. ułożyć go chcę z obierków ziemniaków. tylko żeby go kot nie zdmuchnął, a święte boże za marnotrawstwo tłuczkiem rękę nie odrąbało. portret kobiety, która "czyta Jaspersa i pisma kobiece". kobiety, która chce i może. kobiety, z łuską zamiast słowa. wystrzeliwaną nie na ślepo każdego nie bożego dnia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz