25.03.2012

bez tytułu. nie bez racji.

ja się w sobie zamyka. polega to na tym, że staje jak wryte i głos się ścina. i tak pływa na powierzchni zamkniętych ust jak zważona śmietana. mówią że buc. mówią że foch. mówią że w ogóle się nie da. mówią że obraza. majestatu. sratu-tatu. mówią że panisko. i nie widzą, jak to ja upada nisko. jaktoja.ktoto.ja. i gdy stoi tak zamknięte głosy słyszy. fuga w głowie gra. ja. potrzebuje wtedy samo z tym być. wcale nie łatwo jest wtedy zmagać się z takim istnieniem. ono nie na siłę. i nie na żarty. nie na przekór. i nie na dąsy. po-prostu wy-skakuje. i szpeci.
*
stan niepewności siebie odczuwa średnio wiele razów na do-bę. a będzie jeszcze gorzej. mówią. jak się starzeje to kurze myśli wyskakują do du-pie od za-siedzenia. mało rusza się wtedy prze-puklina. odpowiedzialana za patologiczne wypukłości nieprzesiedzianych wystarczająco długo planów. mówią, że wszystko trzeba przemyśleć. przesiedzieć. przesiać. starty i zyski. plan ułożyć. z du-py strony się do działania zabierać. do tyłu do tyłu pchają. byleby nie zaszło daleko. byleby zaszło. i zostało.
*
a moje firanki będą się walać po podłodze. i na kanapie będzie leżał ko-c. dwa koce. długie i pogięte. i będzie od ręki, a nie od linijki. i będzie pachniało malinami. w kominku będzie się palił chrust. pudrem cukrem go posypiemy. zjemy.my.
*
ja nie wiem. jak tam można pisać. bezsen.
su.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz