jazzowe kobiece głosy to dlamnie czarne mocne konary, chroniące myśli przed tandetnym słońcem. to dlamnie. miłość drapana rzęsą po szkle. fascynuje mnie jak kobiecość i męskość splata się w tych głosach jednym jazzującym strumieniem. miękko. świat nie ma kantów. wlewa i przelewa. wle i prze. ewa i ewa.
wzruszająco radosne klasyki
elektryzujące do ko do ko ści
dzień ma za mało liter. nie da się z nie go ułożyć wielu.wiele. kombinacji. bra kuje bra kuje. uje mnie to wszystko tu i tam. ale się nie żalę. bo co się będę żalić. skoro lepiej to wszystko pod skórą trzymać. w wilgoci nie zwiędnie. nie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz