18.04.2012

female jazz musicians

stworzyłam taki folder. wczoraj. w nim ponad sto. plików. dokształcam się jazzowo genderowo.
jazzowe kobiece głosy to dlamnie czarne mocne konary, chroniące myśli przed tandetnym słońcem. to dlamnie. miłość drapana rzęsą po szkle. fascynuje mnie jak kobiecość i męskość splata się w tych głosach jednym jazzującym strumieniem. miękko. świat nie ma kantów. wlewa i przelewa. wle i prze. ewa i ewa.

wzruszająco radosne klasyki


elektryzujące do ko do ko ści


dzień ma za mało liter. nie da się z nie go ułożyć wielu.wiele. kombinacji. bra kuje bra kuje. uje mnie to wszystko tu i tam. ale się nie żalę. bo co się będę żalić. skoro lepiej to wszystko pod skórą trzymać. w wilgoci nie zwiędnie. nie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz