i tak przeleżało się z godzinę w łóżku. z otwartymi oczami i słońcem w źrenicach. natłok obrazów nie pozwolił wstać. przełączona na tryb standby czekam. aż mnie w końcu odłączą lub włączą. do czegoś nie wiem jeszcze czego ale innego, o, o wiele innego - niż to. a przede mną obrazy nie zakończonych spraw. źle zakończonych spraw. zakończonych spraw. obrazy ślubów i wesel. wszystko fajne to, czego nie mamy. wszędzie fajnie tam, gdzie nas nie ma. każdy fajny ten, kogo nie znamy. itakdalej i bezsera. w końcu się wstało. umyło ubrało.
czas na ślub.
*dużo prądu pobiera się na standby.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz