"moja pierwsza i jedyna wizyta u terapeuty kosztowała mnie bransoletkę z czerwonych korali i Ukochanego". tak zaczyna się książka, którą wczoraj przywiozłam z ożarowickiej polany świętego spokoju. autorką jest judith hermann. a książka to zbiór opowiadań. pierwsze opowiadanie to "czerwone korale". i wcale mnie nie porywa. historia Ukochanego z udręczoną twarzą, wytrzeszczonymi rybioszarymi oczami i wypowiadanym w kółko jednym zdaniem: "nie interesuje mnie moja osoba". jest mało ciekawa. w między czasie przychodzą kolejne życzenia świąteczne zamknięte w specjalnych formułach iluś-tam-znakowych. za oknem pada śnieg. w kubku parzy się yerba. formularz-wniosek zaczęty nie skończony. leci takie coś.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz