21.05.2012

ja wraca do przeszłości

robi rachunek zysków i strat. zachowuje się jak stary księgowy, zakopany w książkach, wydłubujący ropień ze zmęczonych życiem oczu. rachunek wychodzi ujemny. ale nic to. myśli ja. nic to. powtarza ja. nic to. wykrzykuje ja. po trzykroć nic to nie ujmuje ja. poza tym może jednym że. cierpi na nieznośny ból w gardzieli. właśnie tam, gdzie utknęła zeszłonocna szpilka. ponieważ na zewnątrz nie widać żadnego obrzęku, ja pozostawion.e.a sobie pożera grubą skórkę chleba i rozważa imaginację. "nawet szczurom zdarza się miałczeć we śnie". myśli i przepycha się chlebem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz