20.08.2012

mówię ci na ty bo cię nie znam

pisanie skłania mnie do ekshibicjonizmu, który chyba mam wek. wek. we krwi.
ale przecież mogę przyznać się do grzechu, a grzech może być fig. fig. figurą retoryczną.
to taki ekshibicjonizm przez zamknięte drzwi. uchylam się. nigdy drzwi.
i tak powiem ci teraz, że zakochał się we mnie facet z samochodem na którego bagażniku widniał różowy napis: milka. a on wyjął z niego trzy długie białe lilie, a ja byłam bardzo zadowolona. i ty się orientujesz, że widniał wyjął byłam to sen. myślisz jesteś mondry i myślisz że jestem gupia. łączy nas jeden czasownik. i nie występuje on w po.po-przednim zdaniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz