ciepły.
już prawie chwytam go między szóstą a siódmą rzęsą prawego oka z większą wadą wzroku.
już prawie mi się jawi sennie. już prawie mi się śni jawnie.
co jeszcze.
śka mówi że to jagody. ja mówię że to początek ja.kiejś przyjaźni. tynia się uśmiecha i urokliwie przeciąga słowo faaaaaj-nie. a ja się nie zastanawiam. wnikam i trwam. buduję pierwszą w swoim życiu piękną i prostą relację. na ileoile to wyjdzie tosięoka że. póki co jest wybitnie.
jest madness:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz