1. kiedy piję piwo na trafalgar square, oglądam na telebimie paraolimpiadę i dopinuję zawodników. klaszcząc i krzycząc razem z setką innych siedzących tam ludzi
2.kiedy pytam kobietę jakie perfumy ma na sobie, bo pięknie pachanie, a kobieta okazuje się mężczyzą. zapisuje nazwę perfumów i mówi, że wystraczy spryskać się dwa razy, żeby cały dzień pachnieć
3.kiedy wpadam na shepherd market, przechadzam się uliczkami, podziwiam tłumy w pubach, zagaduję porządkowego, a ten opowiada mi o sobie, o życiu tutaj, mówi, że w tej okolicy nie znajdę żadnych hiundusów, chińczyków, no black people - sama brytyjska śmietanka. typical posh british.
4. kiedy skręcam wieczorem w oxford street i wpadam na vogue fashion's night out. piję szampana i sok z kokosa. zajadam się ziarenkami kawy w czekoladzie i podziwiam najnowsze kolekcje ubrań, perfumów i wszystkich gadżetów, które odwaracają uwagę od najważnijeszego. od be you.
5. kiedy dostaję smsa "I will miss you" i myślę sobie: "wow". w myślach brzmi to lepiej.
6. kiedy doświadczam czegoś, na kształt zau.zau.zauroczenia. i poraz kolejny grzebię głęboko teorię przeznaczenia. jest tyle pięknych mądrych ludzi na świecie, że coraz bardziej zaczynam otwierać się. na-wszystko. lubię siebie w stanie otwarcia.
7. kiedy skupiam się możliwościach, a zagrożenia traktuję jak wyzwania. pozwalam sobie na tyle szczęścia, na ile mam ochotę. nic nie jest warte tego, by być z tego powodu nieszczęśliwym.
8. kiedy przywożę smaki z podróży:
9. i inspiracje:
to jest ben slow. artysta uliczny tag.zwany: street art artist. mówi o duszy miasta. dokładnie wiem co mu.
wi.
10. cdn
11. A wiesz, że regularnie cię czytuję i z niecierpliwością czekam na kolejny wpis? Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńprawdę mówiąc to nie wiem. nie sądziłam, że ktokolwiek z niecierplowością czeka na moje wpisy, nie mówiąc nawet o regularnym czytaniu. no może poza martysią :-)
OdpowiedzUsuńczy to jest aga sz? :-)
To teraz już wiesz:) To Aga G (w przeszłości Sz)
Usuń