dzisiaj słoneczna.
wczoraj z coco o wszystkim. jak zwykle podskórnie, miękko.
później w nocy sny o przeszłości. skrzywione nadnaturalną siłą posiniaczonej wyobraźni.
lubię swoje nocne życia. mijają szybko i całkowicie poza moją kontrolą.
dzisiaj porządki i mało jedzenia.
patrzę na siebie łaskawie. to niełatwo patrzeć na siebie łaskawie. zasłonięte okna i zaklejone lustra pomagają mi zatrzymać odbicie. dla siebie.
wczoraj przez przypadek odbiłam się od lustra.dzisiaj leczę złamaną pewność siebie.
popełniłam też dwa inne błędy. do których - mam nadzieję - wrócę w swoim dzisiejszym nocnym życiu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz