jedno wariactwo za mną
drugie przede mną
w między czasie trochę się dzieje różnego
dzisiejsza robota odłożona w kąt. odsypiam odjadam miniony tydzień. głupio się przyznać, ale nie umiem się zebrać w sobie/. wciąż gdzieś poza sobą. nie wiem gdzie. pół czekolady zjedzonej. zaraz po kuskusie paprykowym. to dokładnie oddaje moje pomieszanie z poplątaniem. mam za dużo bodźców za mało bodźców za dużo bodźców za mało bodźców i tak w kotle macieja wszystko się jara.
gra i nie gra.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz