"dzienniki [...] intymne embriony poczęte z zapłodnienia mózgu", przeczytałam u barańczaka i pomyślałam (małolotnie), że ten blog może być dla mnie właśnie taką pogonią za zygotą. i muszę powiedzieć, że jest to niezły tytuł na książkę. a już na pewno na tytuł dziennika.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz