dys-funkcje słowa. małą literą.
A to zle, czy dobrze, ze bez uniesien?
myślę, ze umiarkowanie dobrze. ale myślę, też że wiosna sprzyja zachowaniom trochę bardziej mniej umiarkowanym ;-) stąd refleksja. wciąż czekam na burzę ;-)dziękuję za pierwszy komentarz.dopiero obywam się z blogiem ;)
No nie moglem nie skomentowac braku uniesien. Po prostu nie moglem :)
haha;) rozumiem, że uniesienia, to nie jest coś, koło czego oko może przelecieć obojętnie ;)
A to zle, czy dobrze, ze bez uniesien?
OdpowiedzUsuńmyślę, ze umiarkowanie dobrze. ale myślę, też że wiosna sprzyja zachowaniom trochę bardziej mniej umiarkowanym ;-) stąd refleksja. wciąż czekam na burzę ;-)
OdpowiedzUsuńdziękuję za pierwszy komentarz.
dopiero obywam się z blogiem ;)
No nie moglem nie skomentowac braku uniesien. Po prostu nie moglem :)
OdpowiedzUsuńhaha;) rozumiem, że uniesienia, to nie jest coś, koło czego oko może przelecieć obojętnie ;)
OdpowiedzUsuń