To była najszczęśliwsza chwila w moim życiu, a ja nawet o tym nie wiedziałem. Czy gdybym wiedział, zdołałbym to szczęście zatrzymać? Czy wszystko potoczyłoby się inaczej? Tak. Gdybym się zorientował, że to najcudowniejszy moment w moim życiu, nie pozwoliłbym uciec szczęściu. Ta złota chwila napełniająca duszę i ciało głębokim spokojem trwała zaledwie kilka sekund, jednak mnie wydawało się, że upłynęły godziny, lata.
podobnemu szczęściu uległa lexis, tylko że lexis od początku była świadoma, że oto zdarza jej się najcudowniejszy moment i żaden pijacki schiz nie mógł temu zaprzeczyć. najcudowniejszy dotyk. ręki. ułamek sekundy. wsunięcie. kolejny ułamek. przytrzymanie. i tak dłoń schowana w dłoni znalazła swoją kryjówkę. od tej chwili, zawładnięta przez dotyk lexis, poszukuje końca historii pewnej ręki, ręki - która tak mocno ich łączy, jak silnie ich dzieli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz