czyli lichen, który można zobaczyć w okolicy gębowej i można też posłuchać
tutaj. nie często się zdarza, ale się zdarza, że obie te okolice stykają się, tak jak teraz, w tej oto właśnie chwili mój liszaj otacza elekto-meta-niczna poświata richarda davida jamesa. jest ambient i jest lichen. niczego więcej nie potrzeba.
oj Agniszka:) zamotałaś tym razem do przesady
OdpowiedzUsuńjest liszaj jest zamot. =]
OdpowiedzUsuń