zaufaj tylko warg splotom
bełkotom niezrozumiałym
gestom w próżni zwisłym
niedoskonałym
no tak z rana turnau ma rację. sobie myślę. wczoraj oddałam się bełkotom namiętniej niż zwykle. i muszę się przyznać do dzikiej radości wypowiadania zdań bez składu i ładu. taki czysty powiew nie do końca czystych myśli. zupełne oderwanie od logicznej całości. jakby ciało stało w miejscu a myśl uleciała chenchen do wielkiego nikąd. za dużo mądrych ksiąg, za mało ciszy. no cóż tu ukrywać dużo, zwiodło mnie wczorajsze wino. i dobrze się stało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz