6.07.2010

o, włos!

lżejsza o dwadzieścia centymetrów włosów.
"chce pani ogonek na pamiątkę", mówi do mnie.
pytam: czy chodzi jej o włosy, w przeciwnym razie biorę.
uśmiecha się i tnie brzytwą dalej.

3 komentarze:

  1. Jak dobrze, że się jutro widzimy, bo inaczej wbiłabym się do Ciebie na kawę .. czy miałabyś czas czy nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wiem, że największy szyderca gliwicki nie odpuści takiej okazji :]

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest cios poniżej pasa wstręciuchu :P

    OdpowiedzUsuń