od chwili.
i tak na przykłada teraz słucham sobie jamie'go lidella i myślę sobie, jakie to wszystko jest piękne. i jakie niemądre jest popadać w zły humor z bylejakiego powodu. nawet głupota ludzka mnie w tej chwili prawie nie rusza. a jest to kwestia, co do której podchodzę bezkompromisowo. wiedziałe/aś na przykład, że genialny matematyk, człowiek, który zaprojektował urządzenie, służące do łamania kodu Enigmy i którego wkład w zakończenie II wojny światowej był większy niż wojsk alianckich - Alan Mathison Turning - został oskarżony o "naruszenie moralności", tylko dlatego, że przyznał się do homoseksualizmu. w rezultacie, by uniknąć więzienia, poddał się badaniom hormonalnym, co w konsekwencji doprowadziło go do samobójstwa. a wszystko to zdarzyło się zaledwie pięćdziesiąt osiem lat temu. dokładnie nieco ponad pół wieku temu, ludzie nadal skazywali innych według robaczywej moralności z drzewa poznania dobra i zła. co ciekawe, turning popełnij samobójstwo spożywając jabłko zanurzone w cyjanku potasu. mniej ciekawe jest to, że większość z ludzi spożywa to jabłko każdego dnia i jeszcze wmawia innym, że jeśli tego nie robią, to sprawiedliwość ognia piekielnego dosięgnie ich po śmierci. myślę, że sporo ponad dziewięćdziesiąt dziewięć procent chrześcijan, nie przeczytało nigdy całej biblii. a ci, którzy to zrobili, na pewno nie zatachaliby się zawołać za Winstonem Churchillem: "God, isn't God a shit".
shit happens
OdpowiedzUsuńhahaha. alex brilliant ;*
OdpowiedzUsuń