5.10.2010

w labiryncie ludzkich spraw

są takie tapeto-ścienne gry, jak to:
tapetaabyrithepers
albo to:
tapetamotsmele_perso
albo to:
tap

że sobie siedzisz w kibelencju i walisz kółka i krzyżyki. nie powiem, żeby pomysł nie był oryginalny, ale jak sobie wyobrażę, że mam knopersa kulać i w tym samym czasie z labiryntu wychodzić, to mnie zaraz na zatwardzenie bierze. może ktoś lubi, tak we własnym sosie się dusić i siódme poty wyciskać, żeby łamigłówki rozwiązywać, ale dla mnie wystarczającą niewiadomą jest czy się wszystko wystruga i czy nie trzeba będzie po ściankach szorować, bo to zawsze najgorsze jest, tak skrobać po tej glazurze, wtą-i-wewtą, a zawsze coś kapnie, coś pryśnie. zdecydowanie wolę taki labirynt o tutaj taki. przyznasz: całkiem adekwatny do takiego stolca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz