9.11.2010

pewnego razu nie na dzikim zachodzie

tak jak nie miałam weny na dzisiejszy wpis, tak acuś wypadł mi prosto ze zderzacza hadronów. otóż, nasz ukochany homo sapiens kupował mentole w sklepie marki tesco, i pani kazia przy kasie mówi mu, że są tylko redłajty za 10 zł i viceroje za 8.50 zł
- ale tymi ostatnimi nie będę zainteresowany - opowiada mi acuś - bo to są slimy cienkie
- a ja mówię, że jak za 8.50 to biorę damskie, to się spojrzała na mnie z oburzeniem. To jej tłumaczę, że nie idę do knajpy, tylko będę je sobie palił w domu - choć może powinienem powiedzieć, że to dla żony...


no i jak tutaj zachować powagę, kiedy to facet nie może sobie slimów kupić, żeby go nie posądzili o marginalizację społeczną. i tak nasz kochany homo sapiens został poddany stygmatyzacji nikotynowej w sklepie marki tesco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz