12.01.2011

g. g. marquez: kronika zapowiedzianej śmierci

pierwsza:
"W dniu, w którym miał zostać zabity, Santiago Nasar wstał o piątej trzydzieści rano, chcąc zdążyć na uroczystość powitania statku wiozącego biskupa".


całkiem ciekawie.
choć na pewno nie top five.





5 komentarzy: