15.01.2011

kalejdoskop - kosmos Pascala

jest taki przedmiot z mojego dzieciństwa, w którym ukrywa się magiczny zachwyt. taka rzecz, która zawiera w sobie całą metafizyczną niewiadomą, dostępną tylko dziecku w wieku siedmiu lat. kolorowa tubka do oglądania kolorowych szkiełek. zabawka. zwierciadło moich dziecięcych radości. kruchy dźwięk przesypujących się kolejno zaklęć. są takie przedmioty, do których nie powinno się powracać. drugi raz użyte tracą swoją czarodziejską formułę. i kalejdoskop jest jednym z nich. utrzymuje ważność tylko w pamięci.jest wolnością, czystością, wewnętrzną swobodą. spożyty później, traci status azylu doskonałego. "Dziecko otoczone jest mnogością wir­tualnych światów, całkowicie obcy jest mu kosmos Pascala, zesztywniały w zegarowym chodzie trup, miarowo ruchliwy", pisał lem. i mam momentalne wrażenie, że kalejdoskop roku 1990 jest moją dziecięcą wizją kosmosu, megagalaktyką barwinków, gwiazdowym tekstem. już dzisiaj nie do odczytania.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz