i udaję, że tytułem zapełnię wpis.
pomalowałam jeszcze jeden paznokieć, bo odprysł.
nie umyłam jeszcze zębów, bo jem.
nie spakowałam jeszcze książek, bo siedzę po turecku i nie zamierzam tego zmieniać przez najbliższe piętnaście minut ormore.
położyłam pomarańczowy długopis obok fioletowego, bo by mi spadł z biurka.
zastanawiam się po jaką ciasną to piszę, bo przecież nie ma to większego sensu.
pomyślałam właśnie, że przecież poprzednie też nie miało, więc to nie jest prawidłowa linia logiki.
zastanawiam się czy istnieje takie coś jak "linia logiki", ale szybko sobie uświadamiam, że nie chce mi się nad tym zastanawiać.
posiedzę sobie jeszcze po turecku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz