23.05.2011

jeśli coś nas może jeszcze zaskoczyć

to powaga z jaką wieża eiffla odpędza od siebie, krążące wokół czarne kruki i wrony. ubrana w koronki, migotliwa, piękna jak panna młoda, dumna jak paryska oblubienica, wita wygłodniałych jej widokiem turystów. całkowity zachwyt jest jednak niemożliwy. czekające u jej podnóży watahy czarnych wilków, pożerają wzrokiem, atakują łamaną angielszczyzną, zagłuszając brudnym szumem milczącą wyniosłość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz