27.05.2011

pan klapek zachwyca się pogodą za oknem

garbatym niebem i mleczną parnością. jak ryba wyciągnięta z wody, łapczywie połyka majową gęstość powietrza, które pomimo solidnej zawiesiny jest lekko chłodne, ożywcze. skropione małym wiatrem. pan klapek przemierza znajomą ulicę i rozważa dramat wpisany w pofałdowane odcienie granatu. "this is your life", myśli pan klapek zupełnie poważnie, rozważając sens życia. "do what you love", nachodzą go kolejne wzniosłe przemyślenia, "and do it often", dodaje pomrukując. "if you don't like something, change it", o tak, pan klapek jest dzisiaj wzniosłym intelektualistą. "if you are looking for the love of your life, stop. they will be waiting for you when you start doing things you love" - nachodzą go kolejne wariacje. w swoich przemyśleniach pan klapek przechodzi dziś samego siebie i panią sąsiadkę zza okna z pelargoniami. też. "live is short", konkluduje, "so go out and start creating". i tak też zrobił.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz