16.06.2011

żal

jeśli miałabym do czegoś porównać smutek i żal, to byłoby to marmur. ciężkie marmurowe ręce, opadające na ziemię. ciężkie marmurowe nogi, zmuszane do kolejnego korku. ciężka marmurowa głowa, słaniająca się na ramiona. i jedna mała łza, drążąca skałę. i mogę tak siedzieć i patrzeć się w ścianę przez dobrych parę godzin. ale marmurowe ciało wcale nie jest wzniosłe. stoi czy leży. jest mu przykro. i żal. ale pamięta, że "success comes after a thousand failures". tylko prawdziwa bliskość i zrozumienie płynie taką radą. dlatego głowa jeszcze nie opadła. ręce nie połamały, a nogi idą naprzód. są wierne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz