przyszła. gruba. kwadratowa. z dizajnerską okładką lat siedemdziesiątych. wygląda jak kostka rubika. zawartość równie pokręcona. rozpoczyna się słowami: "wiek dwudziesty nie umiał przyjść na świat". i znów jest pięknie. od wczesnej porannej chwili. i do tego okruszek geniuszu w prezencie z rana
[tu]. wszystko wydaje się spójne. wszystko, ach wszystko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz