mi z z paznokci spadł. co za radość. bez kamienia. gruzłowaty, nie ozdobny. wypadł przepadł precz. "będziesz żyć", mówi mi żyła na skroni. a odzywa się rzadko. krótko i treściwie. "słuchaj się żyły", mówiła mi babcia. "w żyle siła w żyle żar", śpiewała mama. "żyła nie żyła, polej", wołał dziadek. a ja sobie nucę: zed's not dead, baby. zed's not dead. i jest całkiem przyje.mnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz