moja twarz dzisiaj nie odbija się w lustrze. to dziwne. może lustru dzisiaj odbiło. a może mnie lekko przybiło. bo od dłuższego czasu nie mogę ruszyć ręką ni głową. pierwsza opadnięta. druga oparta o kolano. obie przysłuchują się sercu.
"chcę odejść od swojej ręki", wołała świrszczyńska; "nie opisuj paryża opisz swoją twarz z pamięci nie z lustra", mówił różewicz; "moja twarz jest coraz bardziej księżycem który zachodzi", pisała poświatowska; a lipska: "nawet rak w mojej tkance nie jest pewny jutra". zabawne.
poezja potrafi rozśmieszyć
człowieka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz