godzina więcej od czasu. dana. później odebrana. i tak w kotle macieja.
przywiozłam wczoraj od kashianki miłosza. prawie wszystkie wiersze. w rękach mi pękają strony. właśnie tomik się rozkleił na wierszu Czytając japońskiego poetę Issa:
"Wiedzieć i nie mówić:
tak się zapomina.
Co jest wymówione wzmacnia się.
Co nie jest wymówione zmierza do nieistnienia."
pięknie to napisał. "wymówione wzmacnia się". nie zawsze na dobre. rzecz jasna. niemniej, ja również dziś bronić będę potęgi języka. niech słowo, a nie dotyk - przemówi dziś głośniej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz