27.12.2011

szopka

w panewnikach, to naprawdę istna szopka. pchają się popychają robią zdjęcia, choć nie wolno, karmią zwierzęta tym, czym nie wolno, po oczach ich błyskiem kaleczą, parkują tak, że nie można wyjechać, a potem do sklepiku franciszkanów po herbaty za kilkanaście złotych lecą - szopencja pełną paszczą.
poza tym i wszystkim innym było naprawdę wesoło

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz