moje. chyba. ale ja nie wiem. leżą i wiatr je rozrzuca. na polach. po polach.
kości pamiętają. duże białe kości przechowują dużo czułości. poczekam aż czas je wysuszy. czułość sama odpryśnie. liczę na to. choć rachunek jest małego prawdopodobieństwa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz